
IlikeAudio
Kef Coda 9
Mój pierwszy zestaw Hi-Fi stereo.


Coda 9 kupione w 2008 w ciemno. Moja wiedza na temat Hi-Fi była znikoma. Wiedziałem, że są zestawy 2-3 drożne, co to jest zwrotnica, bass-reflex itp., ale nie miałem żadnego porównania z kolumnami z wyższej półki. Wcześniej posiadałem zestaw DIY na STXach i wzmacniacz Technicsa SU-V40.
Pierwsze zdziwienie przy odbiorze kolumn - bardzo lekkie ok 10kg. Na szybko podłączyłem pod ampli Yamaha DSP-A595 (odsłuchiwałem również z Acoustic Solutions SP 101).
Jakość tych małych podłogówek przerosła moje oczekiwania. Średnie i wysokie tony były bardzo czyste, bas schodzący bardzo nisko. Obudowa dobrze spasowana, nic nie wchodziło w rezonans.
Zastanawiało mnie jak to możliwe, że zestaw dwudrożny może tak świetnie grać?
Z przodu głośnik wysoko i średniotonowy plus mały otwór bass refleks, z tyłu na dole większy wylot. Wiedziałem, że są różne sposoby usytuowania portów z różnymi długościami tuneli, ale tego tematu nie ogarniałem.
Sięgnąłem po informacje z google i dowiedziałem się, że to konstrukcja trój drożna z wbudowanym głośnikiem basowym o takiej samej średnicy co frontowy.
Kolumny były produkowane między 97-99r. Front posiada plastikowy przód, który niekoniecznie budzi zachwyt.
Z maskownicą wygląda o wiele lepiej.
Wnętrze jest bardzo dobrze wytłumione watą. Idealne do spokojnego słuchania muzyki. Ilość wyciągniętych detali jest rewelacyjna. Trzeba uważać aby nie przesadzić z mocą, bo max wychylenia membrany da się wyczuć.
Zwolenników mocnego kopnięcia odsyłam do innych zestawów. Dobrze też dobrać do nich wzmacniacz, który będzie grał liniowo bez podbijania sztucznie pasma, ponieważ kolumny radzą sobie świetnie z każdej częstotliwości.
Jeżeli masz możliwość zakupu tych podłogówek to z czystym sumieniem polecam.


